Volley Tigers facebook Volley Tigers instagram Volley Tigers youtube Zaloguj się / Zarejestruj

Transmisja LIVE dla kibiców z meczu

MCKiS Jaworzno
MCKiS Jaworzno
VS Buskowianka Kielce
Aluron Virtu Warta Zawiercie

2018-12-05, start godzina 18:30, dowiedz się więcej...

Nasza Wspólna Pasja! Krispol I Liga PlusLiga
rozwiń

Aktualności I Liga

AKTUALNOŚCI

Terminarz I Liga

TERMINARZ

Galeria I Liga

GALERIE
-->

Jastrząb, Tygrys, Kangur, Indyk i znowu Jastrząb

2019-01-01


czyli Roberto Santilli

Trener Roberto Santilli w PlusLidze pojawił się po raz pierwszy w 2007 roku, przejmując stery Jastrzębskiego Węgla. Jak sam mówił – był jednym z pionierów. Jako jeden z pierwszych zdecydował się opuścić ligę Włoską i zmierzyć się z wszechobecnymi pytaniami – czemu to robisz, po co tam jedziesz? Z JSW zdobył Puchar Polski i dwa medale Mistrzostw Polski. Po tym upomniał się o niego świat – rosyjska Iskra Odincowo, później nawet reprezentacja Niemiec.

 

Do Polski wrócił w 2015 roku. Przydomek włoskiego Jastrzębia zmienił na Tygrysa i rozpoczął misję ratowania na ten czas beniaminka PlusLigi – MKS Banimex Będzin. Będzinianie wówczas zajmowali ostatnie miejsce w Lidze i nie spełniali regulaminowego obowiązku minimum 5 zwycięstw. Ostatecznie Santilli zakończył sezon z Będzinem na 11 miejscu (z 14 drużyn), zapewniając Tygrysom byt w PlusLidze. Włoski trener jednak nie został w Będzinie na dłużej. Objął stery reprezentacji Australii. I tak sposobem do swojego siatkarskiego CV Santilli dołożył kolejne zwierzę – kangura.

 

Przygoda z reprezentacją Australii nie trwała długo – raptem jeden sezon. Santilli znowu był do wzięcia i wkrótce wrócił do PlusLigi. Tym razem stał się… indykiem. Od 2017 roku poprowadził Indykpol AZS Olsztyn. Trzeba przyznać, że debiut włoskiego trenera w Zielonej Armii był dobry. Walka o miejsce play-offach sezonu 2017 trwała do samego końca, ostatecznie Olsztyn zmieścił się w pierwszej szóstce kosztem ONICO Warszawa, której raptem jednego punktu zabrakło do walki o medale.

 

Ostatecznie Olsztyn z piątej pozycji po rundzie zasadniczej zakończył sezon na miejscu czwartym – tuż za podium. Drugi sezon Santilliego w Olsztynie już tak dobrze się nie zapowiadał. Kontuzja Andringi, Hadrava, który wygląda jak cień samego siebie z poprzedniego sezonu, brak Kochanowskiego na środku siatki. Pewnie powodów, przez które Indyki zajmują aktualnie 10. miejsce w tabeli jest więcej. Nie ma jednak co ukrywać, że widmo końca współpracy AZSu z Snatillim stawało się coraz bardziej realne.

 

Wtem pomocną dłoń do włoskiego szkoleniowca wyciągnął inny włoski i równie dobrze znany w PlusLidze trener – Ferdinando de Giorgi. Fefe otrzymał ofertę poprowadzenia włoskiego klubu Lube Cucina Civitanova. Sądząc po tym, jak szybko de Giorgi poprosił o rozwiązanie jego aktualnego kontraktu z JSW, oferta z Włoch musiała być dobra. Jako, że ciężko się współpracuje z trenerem, który tej współpracy nie chce, Jastrzębie zaczęły gorąco poszukiwać nowego trenera. Sprawa była prosta, Santilli był na wylocie, Stocznia Szczecin padła, to pojawiła się idealna sytuacja do iście szachowej szarady. Michał Mieszko Gogol – trener upadłej Stoczni – zajmie miejsce Roberto Santilliego w Olsztynie, a sam Santilli zajmie miejsce de Giorgioego w Jastrzębiu.

 

I w zasadzie wszyscy są zadowoleni. No może jeszcze trzeba tylko odpowiednio odprowadzić Fefe do Włoch, który przekonał włodarzy Jastrzębskiego Węgla do sfinansowanie nie za taniej wizji jego drużyny, po czym po połowie sezonu ewakuował się do innego klubu. Innymi słowy – na włoskich krętach kapitanowie widocznie schodzą z podkładu jako pierwsi, nie ostatni.

 

Nie zmienia to postaci rzeczy, że włoski Jastrząb, który przez chwilę stał się Tygrysem, Kangurem, Indykiem, teraz ponownie ląduje w jastrzębim gnieździe. Roberto Santilli wraca na stanowisko pierwszego trenera Jastrzębskiego Węgla. Pozostaje otwartym pytanie – jak mu teraz pójdzie?

powrót do listy aktualności

Komentarze użytkowników:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.
Nikt jeszcze nie skomentował - bądź pierwszy!

Media społecznościowe

VolleyTigers Youtube VolleyTigers Youtube
VolleyTigers.pl

mail: redakcja@volleytigers.pl
web: www.volleytigers.pl
VolleyTigers.pl
dawniej mksbanimex.bedzin.pl

Dzisiaj stronę odwiedzono: 235
Od początku: 3 184 979
Uwaga ciasteczka!
Może trudno w to uwierzyć, ale tak (TAK!) - używamy ciasteczek... jak wszystkie inne strony internetowe. Mądrzy ludzie jednak uznali, że trzeba Cię o tym poinformować, drogi Internauto, więc to posłusznie robimy. Jak chcesz dowiedzieć się o nich więcej (w co szczerze wątpimy) to kliknij - kliknij.

Jeśli nie chcesz widzieć dalej tego komunikatu - zarycz:)
ggGGGRRRRRrrrrr
ZAREJESTRUJ SIĘ PRZEZ FACEBOOKA
uroczyście przysięgamy, że NIC nie wrzucimy na Twojego wall'a:-)





jak bardzo nie chcesz to kliknij i wypełnij formularz
ZALOGUJ SIĘ PRZEZ FACEBOOKA
uroczyście przysięgamy, że NIC nie wrzucimy na Twojego wall'a:-)






...lub kliknij i przejdź do tradycyjnego logowania